5 l
33
O ile kończąc Wiedźmina 3 czułem narastającą w sercu pustkę i żal na myśl że to już koniec tej przygody, że już nie spotkam więcej Ciri, Geralta, Jaskra, Anny Henrietty i Regisa z "Krwii i Wina" czy Gaunthera i Davida Beckhama z "Serca z Kamienia" to kończąc CP2077 poraz pierwszy, poczułem chęć zastanowienia się nad otaczającym nas światem i tym dokąd zmierzamy. Grałem jako Korpos i "zakończyłem" grę jako Korpos w sensie nie spojlerując można powiedzieć że w całości wróciłem do macierzystej korporacji. Nie zżyłem się tak z tym światem jak ze światem Wiedźmina ale też było fajnie i niemoge się doczekać aby znów przejść ta grę na nowy sposób. Coś pięknego. Dziękuję CD projekt!