21
Witam zacne grono dzidowców,
Chciałbym poznać waszą opinię.
Dzisiaj przyszły zamówione, używane książki z serii Bourne'a. Rok wyd 1991. Pomyślałem że miękka okładka spełniła swoje zadanie i po 30 latach może udać się na zasłużony odpoczynek. Jako że książka ma swoje lata postanowiłem wzmocnić jej ochronę, tworząc nową twardą, grubą oprawę. Zapewne niektórzy z was nie będą przekonani do Cookie Monstera na okładce Tożsamości Bourne'a. Ja jednak uważam że nadanie jej takiego kształtu jest o wiele lepsze, finezyjne i napewno bardziej pobudza fantazję, gdy czytelnik zajmuje ja z biblioteczki.
Jest to moja pierwsza okładka w życiu, nigdy wcześniej nie robiłem czegoś takiego. Chętnie przyjmę konstruktywną krytykę, jak i rady by następnym razem nie popełnić ewentualnych błędów.
Do stworzenia tegoż łorcydzieła użyłem:
• Książkę pt Tożsamość Bourne'a nie odrywając starej okładki.
• 3 białe kartki do drukarki, formatu A4
• Tekture introligatorską za 11 zeta
• Klej WikoDrew 45g za 3 złocisze
• Bandaż elelastyczny, jakieś 25cm ddługości
• Klej szkolny do papieru z plecaka syna
• Taśmę przezroczystą z szuflady
• Stara koszulkę NewYorker'a za 10ejro, z nadrukiem Ciasteczkowego Potwora.
Całość pracy zajęła około 5h, w czym już mam przygotowany materiał na drugą książkę, którą dokończę i wstawie jutro jeżeli dzida się spodoba.
Nowa oprawa.
0.068233013153076