12
Załóżmy, że przed nami długa droga w rozwoju duchowym i technicznym.
Są rasy co już pamiętają poprzednie wcielenia przez co mają łatwiej w życiu.
Pomijając zdolności paranormalne do samouleczeń , telepatia czy lewitacji.

Wysokie cywilizacje starają się obywateli pamiętających reinkarnację resocjalizować (ma to sens u ras pamiętających poprzednie życia)

Niekóre porzucają obywateli na dzikich planetach z wszczepem wiedzy o przetrwaniu w mózgu, a bardziej zaawansowane zrobią symulacje by obywatel miał czas na przemyślenia w samotności.
Sztuczne światy są tworzone tak by jak najszybciej resocjalizować skazanych.

I tu wchodzi matrix.
Czemu nie kosmitów? Bo symulacja obejmuje układ słoneczny.
Zauważyłem, że wszyscy są jacyś stuknięci (także ja :p) i albo jesteśmy prymitywnym gatunkiem i to wszelkie patologię wytłumacza.
Albo więźniami jakiejś cywilizacji.
Cywilizacja ta może jednak mieć inne cele niż resocjalizacja.
Podbite gatunki może wsadzać do okropnych symulacji by tworzyć posłusznych niewolników.

Taka różnica, że z tego Mateusza nie da się wyjść.
Ale czy w filmie na pewno Neo wyszedł z symulacji?
Czy był w symulacji jeszcze bardziej zaawansowanej dla tych co odzucali tanio zrobiony system i trzeba było ich przenieść do czegoś bardziej zaawansowanego ale za razem pustego jak symulacja zniszczonej ziemi?
Przypominam, że Neo był chyba 6 wybrańcem który miał założyć nowy Syjon.
Odrzuty w matrixie są co jakiś czas niszczone przez maszyny gdy jest ich już za dużo.

Także czy aby na pewno jesteśmy w prawdziwym świecie? Czy aby na pewno jak z niego wyjdziemy nie uciekniemy do jeszcze bardziej zaawansowanej symulacji?
Czy jesteśmy szkoleni przez naszych oprawców na niewolników w symulacji?
Czy patch NWO udoskonali system zniewolenia podbitej rasy ziemian?
Czy najbardziej zniewoleni zostaną wypuszczeni z matrixa kosmitów by być przez miliony lat niewolnikami?
0.068019151687622