Wiedza
5 l
25
Jakaś badaczka się martwi , że mężczyźni stracili 50% plemników.
Są ciągle obniżane normy bo wg starych wszyscy powinni by być leczeni.
Ponoć zrobiła to chemia w żywności i zanieczyszczenie środowiska np. plastikiem (jest w deszczu nawet a może i powietrzu)
Więc skoro dało się wykastrować ludzi to czemu by nie potrafili rozwalić 50% układu odpornościowego?
Zacznijmy od początku
Panika h1n1 im nie wyszła w 2009 roku bo ludzie nie byli na tyle osłabieni by wirus latał swobodnie.
Teraz natomiast ma słabą śmiertelność ale na tyle mocną (znam osoby co zostaną inwalidami do końca życia) , że można wprowadzić zamordyzm.
Więc skoro nas osłabiają chemią i zanieczyszczeniem to ja nie wróżę dobrej przyszłości.
Bo kolejna pandemia za np. 7 lat będzie jeszcze groźniejsza bo ludzie będą jeszcze słabsi.
Kto wie może na tyle będą zarazki i wirusy groźnie dla ludzi ,że za 40 lat zostanie 1mld na ziemi?
To oczywiście moja teoria łączącą teorię o potencjalnej bezpłodności mężczyzn za 30 lat.
Osłabienie płodności to może być wierzchołek góry lodowej a pod nią będzie słaby układ odpornościowy (a może ogólne osłabienie ciała?) który pozwoli na to, że jakaś grypka w wieku 30 lat zmiecie cię z planszy.
Są ciągle obniżane normy bo wg starych wszyscy powinni by być leczeni.
Ponoć zrobiła to chemia w żywności i zanieczyszczenie środowiska np. plastikiem (jest w deszczu nawet a może i powietrzu)
Więc skoro dało się wykastrować ludzi to czemu by nie potrafili rozwalić 50% układu odpornościowego?
Zacznijmy od początku
Panika h1n1 im nie wyszła w 2009 roku bo ludzie nie byli na tyle osłabieni by wirus latał swobodnie.
Teraz natomiast ma słabą śmiertelność ale na tyle mocną (znam osoby co zostaną inwalidami do końca życia) , że można wprowadzić zamordyzm.
Więc skoro nas osłabiają chemią i zanieczyszczeniem to ja nie wróżę dobrej przyszłości.
Bo kolejna pandemia za np. 7 lat będzie jeszcze groźniejsza bo ludzie będą jeszcze słabsi.
Kto wie może na tyle będą zarazki i wirusy groźnie dla ludzi ,że za 40 lat zostanie 1mld na ziemi?
To oczywiście moja teoria łączącą teorię o potencjalnej bezpłodności mężczyzn za 30 lat.
Osłabienie płodności to może być wierzchołek góry lodowej a pod nią będzie słaby układ odpornościowy (a może ogólne osłabienie ciała?) który pozwoli na to, że jakaś grypka w wieku 30 lat zmiecie cię z planszy.