5 l
12
Dzidki, kilka dni temu, tu albo na portalu satyrycznym z joe w nazwie natrafiłem na fajny opis, porównanie jakby to było gdybyśmy tłumaczyli się z wypróżniania w miejscach publicznych tak jak się tłumaczymy z beznadziejnego parkowania...
Np, że s r a m tu tylko chwilę... Etc.
Poszukuje wielce!
Np, że s r a m tu tylko chwilę... Etc.
Poszukuje wielce!