40
Dzidowcy, jestem w tej społeczności już jakiś czas, wcześniej pod innym kontem, zawsze mogę sobie poprawić humor przeglądając dobre wrzuty i je oczywiście plusując, albo kisnąć z gównoburzy, sami wiecie jak jest. Sam staram się wspierać inne osoby nawet jakimiś drobnymi kwotami, kiedy wiem, że jest to tego warte. Przechodząc do sedna: Ewę znam już kilka lat, studiowaliśmy na jednym roku, jest mega pozytywną osobą, a zarazem spokojną (nie raz ratowała nas z kumplami z opresji policyjnej czy innej imby), wiele razy czuła się okropnie jak tylko się spotykaliśmy na mieście, domówce czy nawet na uczelni (nie zliczę ile razy musiała odpuścić z tego powodu). W tej chwili wszyscy przyjaciele i znajomi dorzucili, ile tylko mogli, nie chcę rozpisywać się tutaj więcej, jeśli interesuje was całość historii choroby zachęcam do kliknięcia w link od góry lub od dołu (żeby nikt nie przegapił). Jeśli jakimś cudem macie ochotę odpuścić to jedno piwko lub/i zrobić coś dobrego, każda złotówka będzie pięknym gestem. Ewa jest na tyle odważna, że nie wstydzi się prosić o pomoc wrzucając nawet swoje zdjęcie - wiecie jak jest - każdy z nas jest trochę jak kozak w necie, ..... w świecie, Ona taka nie jest. Z fartem! https://zrzutka.pl/gdunej
Dzidowcy, jest sprawą, potrzebna pomoc! https://zrzutka.pl/gdunej
0.082596063613892