68
Hej dzidki, wyjeżdżam kolejny raz do gówno pracy za granicę, 6-7 tygodni, mam nadzieję, że to ostatni rok w beznadziejnej robocie, ale to w sumie nieważne. Ważne są wasze rady - będę pracować trochę w fabryce, trochę przy sadzeniu truskawek, ale najdłużej bo 5-6 tygodni przy zbieraniu borówek. Sprzęt ogólnie mam - ubrania, gumiaki piankowe, odzież na wypadek deszczu itd. CO MOŻE MI SIĘ PRZYDAĆ Z APTEKI? Nie mam pojęcia co wziąć - poza jakimiś środkami na wypadek gorączki, kwaśną wodą i jakimś voltarenem na stawy. Każdą radę chętnie wezmę pod uwagę, nawet nie związaną z apteką, lecz pracą samą w sobie (10h dziennie, 6 dni w tyg).
0.14581394195557