5 l
24
Mordy tak się zastanawiam jak to działa w domach dziecka, nigdy łatwo w życiu nie miałem i myślę że z dzieciakami bym złapał jakiś wspólny język. Tam potrzebują ogólnie jakiś wolontariuszów? Wiadomo w poniedziałek podskoczę się spytać ale czy macie jakąś styczność z tym? Wiecie przez głupie bycie może i rozmowę nawet może trochę im pomogę.