Dyskusje ogólne
5 l
14
Jak w tytule... a chodzi o jedną rzecz: czynnik do klimatyzacji. Wczoraj rozmawiałem z mechanikiem samochodowym. Koleś wspominał, że nowy czynnik chłodzący, używany w autach od mniej więcej 2014 roku, nie dość że pali się w temperaturze 400 stopni, to jeszcze podczas spalania powstaje niebezpieczny gaz a w połączeniu z pianą gaśniczą powstaje żrący chyba gaz chlorowodorowy. Ponoć nawet strażacy nie mają procedur na gaszenie płonącego auta... I lepiej zostawić by spłoną niż próbować ratować, że względu na szkodliwosc. Może to ktoś potwierdzić lub zanegować?