59
Hej, mam passata b5 1997r. 1.8 benzyna gaz. Wczoraj jak chciałem go odpalić to kręcił troche długo zanim odpalił. Myślę sobie , kuzwa pewnie akumulator. Podładowałem do końca a dzisiaj niespodzianka. Odpala ale na wolnych od razu gaśnie... nie dam rady nim nigdzie pojechać bo za każdym razem jak dostanie wolne obroty to kaput. Wiem ze to stary trup itp ale w tej cenie nic nie znajde innego mniej awaryjnego i typowo na dojazd do pracy a tego mam od 3 lat, najechałem 65k i po prostu mi go szkoda .nic oprócz klocków i zawieszenia nie robiłem. Zanim oddam do mechanika to chciałbym się poradzić co to mogłoby być? Jakiś pomysł? Co ewentualnie moge sprawdzić?
0.066298007965088