5 l
4
Kojarzycie życie.
Zaczynacie oglądać telewizję i nim się obejrzycie, swoją codzienność pomijając pracę obowiązki, czy pracę domowe ta reszta wolnego czasu zajmujecie się leżeniem przed telewizorem lub przed spędzaniem czasu przed komputerem. Nim człowiek się obejrzy to traci świadomość.
Wszystko co widzimy, oglądamy, przyjmujemy do świadomości, a zarazem ( to moje osobiste stwierdzenie) do podświadomości. Z czasem przesiąkajac tym stylem życia nie zauważymy, że nasz mózg już podświadomie kojarzy sceny z ekranu jak z rzeczywistości. I dochodzi do tego, że automatycznie wnioskujemy nie na podstawie logincznego myślenie, lecz matrixa który podświadomie wszedł nam do głowy poprzez nasz styl życia ( Oglądania telewizji, użytkownia komputera, korzystania z rzeczy inwigilacji). Wszystko co nas dotyka oceniamy. Jak wiele rzeczy które oglądamy, oceniamy. Skoro większość czasu, spędzamy przed elektroniką, która jakby nie patrzeć, studiujemy. To czy nasza ocena, pomijając osobiste namacalne doświadczenia. Nie podlega temu co widzieliśmy na niebieskim ekranie. Rzeczy z którymi się nie stykaliśmy, opieramy na doświadczeniu. Jeżeli nie mieliśmy z czym styczności a jeżeli wydzielamy tą sytuację w telewizji czy internecie. To biorąc udział w takim zdarzeniu, to czy nie podejmujmy decyzji na podstawie oceny, świadomości, swojej wiedzy? Czy podświadomie myślmy, że tak jest(patrzy pytanie powyżej) ale jednak oceniamy nieświadomie poprzez pryzmat stylu naszego życia.
Zaczynacie oglądać telewizję i nim się obejrzycie, swoją codzienność pomijając pracę obowiązki, czy pracę domowe ta reszta wolnego czasu zajmujecie się leżeniem przed telewizorem lub przed spędzaniem czasu przed komputerem. Nim człowiek się obejrzy to traci świadomość.
Wszystko co widzimy, oglądamy, przyjmujemy do świadomości, a zarazem ( to moje osobiste stwierdzenie) do podświadomości. Z czasem przesiąkajac tym stylem życia nie zauważymy, że nasz mózg już podświadomie kojarzy sceny z ekranu jak z rzeczywistości. I dochodzi do tego, że automatycznie wnioskujemy nie na podstawie logincznego myślenie, lecz matrixa który podświadomie wszedł nam do głowy poprzez nasz styl życia ( Oglądania telewizji, użytkownia komputera, korzystania z rzeczy inwigilacji). Wszystko co nas dotyka oceniamy. Jak wiele rzeczy które oglądamy, oceniamy. Skoro większość czasu, spędzamy przed elektroniką, która jakby nie patrzeć, studiujemy. To czy nasza ocena, pomijając osobiste namacalne doświadczenia. Nie podlega temu co widzieliśmy na niebieskim ekranie. Rzeczy z którymi się nie stykaliśmy, opieramy na doświadczeniu. Jeżeli nie mieliśmy z czym styczności a jeżeli wydzielamy tą sytuację w telewizji czy internecie. To biorąc udział w takim zdarzeniu, to czy nie podejmujmy decyzji na podstawie oceny, świadomości, swojej wiedzy? Czy podświadomie myślmy, że tak jest(patrzy pytanie powyżej) ale jednak oceniamy nieświadomie poprzez pryzmat stylu naszego życia.