5 l
59
Oglądam jakies gówno dokument o robieniu jedzenia produkcja taśmowa. Kobita stoi po 10 godzin dziennie i przekłada jakieś składniki z jednego miejsca w drugie. Następna zbiera te rzeczy i wkłada do plastikowego pudełka, żeby potem kolejna podłożyła to pod jakieś coś co nakłada sos.
Jak ja dziękuję wszystkim za to że zmusili mnie żeby jednak iść w swoją dziedzinę. A był okres że wygodnie mi było pracować na galwanizeri, i cały dzień tylko przekładać z jednego miejsca w drugie.
Nie wiem jakbym wytrzymał na takiej taśmie przez te 40lat. A jakie jest wasze doświadczenie?
Jak ja dziękuję wszystkim za to że zmusili mnie żeby jednak iść w swoją dziedzinę. A był okres że wygodnie mi było pracować na galwanizeri, i cały dzień tylko przekładać z jednego miejsca w drugie.
Nie wiem jakbym wytrzymał na takiej taśmie przez te 40lat. A jakie jest wasze doświadczenie?