Dyskusje ogólne
5 l
8
Chyba już z ponad rok temu śmigał tutaj taki dowcip, który nieźle mnie rozśmieszył ale zapomniałem treści. Chodziło o to że matka przyszła z opętanym dzieckiem do księdza i kończył się on tak, że dziecko wydarło się doraźnym głosem: WYPIERDALAJ STARA KURWO czy jakoś tak. Cały czas chodzi mi on po głowie i nie mogę sobie przypomnieć. Może ktoś coś?