Dyskusje ogólne
4 l
23
Bois kiedyś ta chwila musiała nadejść czyli ospa wietrzna. U młodych osób idzie sprawnie ale u osób starszych (u mnie) katorga na ten moment, drugi dzień wysypki człowiek wygląda jak te grubasy z "w lesie dziś nie zaśnie nikt" tak wiem szmira straszna.
Przechodząc do konsensusu, ktoś przechodził może przez to również i ma jakieś patenty na sprawne przejście? Lek na receptę i środek w piance jest ale i tak kiepsko to przechodzi. Jakieś pomysły i rady tego co brać albo co warto stosować?
Jedyny problem z gencjana bo jest cholernie ciężka do dostania w aptekach
Przechodząc do konsensusu, ktoś przechodził może przez to również i ma jakieś patenty na sprawne przejście? Lek na receptę i środek w piance jest ale i tak kiepsko to przechodzi. Jakieś pomysły i rady tego co brać albo co warto stosować?
Jedyny problem z gencjana bo jest cholernie ciężka do dostania w aptekach