Dyskusje ogólne
4 l
42
Jeśli ktoś codziennie pije jedno piwo to powiemy że ma problem z alkoholem
Jeśli ktoś codziennie pali jednego papierosa, to można stwierdzić że jest uzależnione
A jeśli ktoś codziennie ogląda porno i się do niego masturbuje?
Przecież to normalne. Każdy to robi. To jest zwykła ludzka potrzeba ( ͡° ͜ʖ ͡°) Nie ma w tym nic złego.
Tak jak alkohol i papierosy mogą mieć niszczycielski wpływ na zdrowie, tak pornografia może zdegradować mózg. Wpływ, którego nawet się nie zauważy. Dopiero po długim czasie, kiedy będziemy chcieli zerwać z ''nałogiem'' (co samo w sobie jest trudne kiedy sztucznie zaspokajamy swój apetyt) może okazać się, że pan Wacek nie chce działać. Że te wszystkie wspólne lata z pornografią doprowadziły do tego, że seks nas nie interesuje. Potrzeba czasu, zaangażowania, zainteresowania, aranżacji, atmosfery. No a przede wszystkim kobiety ( ͡° ͜ʖ ͡°) To bardzo duży wysiłek, w porównaniu ze znalezieniem interesującego filmu, lub wybraniem czegoś z fapfolderu.
Sam próbowałem kilka razy i ciągle wracam. Tłumaczę sobie, że przecież dopóki nie znajdę dziewczyny, to muszę jakoś rozładowywać powstałe napięcie. Że to normalne. Mam potrzeby. Miałem ciężki dzień. No, po prostu mam ochotę.
I tak tłumaczę się sam przed sobą od prawie 6 lat XD Okłamując się, że od jutra z tym skończę.
Pora przyznać się że mam problem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Jeśli ktoś codziennie pali jednego papierosa, to można stwierdzić że jest uzależnione
A jeśli ktoś codziennie ogląda porno i się do niego masturbuje?
Przecież to normalne. Każdy to robi. To jest zwykła ludzka potrzeba ( ͡° ͜ʖ ͡°) Nie ma w tym nic złego.
Tak jak alkohol i papierosy mogą mieć niszczycielski wpływ na zdrowie, tak pornografia może zdegradować mózg. Wpływ, którego nawet się nie zauważy. Dopiero po długim czasie, kiedy będziemy chcieli zerwać z ''nałogiem'' (co samo w sobie jest trudne kiedy sztucznie zaspokajamy swój apetyt) może okazać się, że pan Wacek nie chce działać. Że te wszystkie wspólne lata z pornografią doprowadziły do tego, że seks nas nie interesuje. Potrzeba czasu, zaangażowania, zainteresowania, aranżacji, atmosfery. No a przede wszystkim kobiety ( ͡° ͜ʖ ͡°) To bardzo duży wysiłek, w porównaniu ze znalezieniem interesującego filmu, lub wybraniem czegoś z fapfolderu.
Sam próbowałem kilka razy i ciągle wracam. Tłumaczę sobie, że przecież dopóki nie znajdę dziewczyny, to muszę jakoś rozładowywać powstałe napięcie. Że to normalne. Mam potrzeby. Miałem ciężki dzień. No, po prostu mam ochotę.
I tak tłumaczę się sam przed sobą od prawie 6 lat XD Okłamując się, że od jutra z tym skończę.
Pora przyznać się że mam problem ( ͡° ͜ʖ ͡°)