4 l
5
Ktoś z Was może pamięta był taki schemat wprowadzania zmian. Że najpierw ludzie nie chcą tego (albo rząd to zabrania )każdy mówi że.to źle jest potem część mówi że dobre, więc rząd wprowadza połowę a potem ludzie tego bardzo chcą i niby potrzebują mimo że wcześniej byli na nie. Ktoś pamięta?