33
Dobry, dzidki. Ja z pytaniem - planuję w końcu zrobić zasłużony apgrejd kompa. Na tą chwilę latam na leciwym i7 4790K + 16 GB RAM + RTX 2060. Planuję wymienić całą podstawową platformę, tj. mobo, CPU i RAM i zmieścić się w, dajmy na to, 1800 złotych. Myślałem o Ryzenach, ale no i proce, i płyty główne są w tym wypadku droższe. Jeśli chodzi o Intele to mam dylemat, czy lecieć po kosztach i oszczędzić parę stówek kupując i3 12100F, czy może dołożyć i kupić I5 12400 albo, o zgrozo, nawet 12600. Generalnie chciałem Was zapytać - w którą stronę Wy byście poszli mając taki budżet i nie musząc się martwić o GPU, zasilacz i całą budę. A może w ogóle odpuścilibyście sobie 12 generację i poszli w coś starszego? Dajcie znać, bo to najważniejsza decyzja ostatnich lat. xD
0.059831142425537