8
Dobry. Co tu dużo mówić, dałem się nabrać na kurs językowy. Mail z formularzem o odstąpieniem umowy wysłany, w dwóch językach po firma (oczywiście) na Cyprze. Jednak mam ważne pytanie, rzecznik praw konsumenta polecił mi wysłanie listu poleconego z odstąpieniem umowy, rozumiem jednak tu pojawia się problem. Czy wysłać formularz polski, angielski, jakiś ogólny dla Europy? Z firmą oczywiście żądnego kontaktu, telefon rozłącza się po sekundzie. Przesyłki nie przyjąłem, powiedziałem dostawcy, że przekazałem drogą elektroniczną (jak jest w regulaminie firmy) odstąpienie od umowy, chłop zrozumiał i pojechał dalej robić swoje. Jednak niepokój wciąż jest bo 300 dla mnie to dość poważna kwota.
Na jednej ze stron poświęconych bezpieczeństwu danych wyczytałem że wystarczy nie przyjmować paczki, jednak nie ma tam nic o wykorzystywaniu moich danych osobowych.

Jesteście w stanie poradzić mi coś więcej?

Ps. podludziom którym zbiera się na żarty zapraszam do działu polityka albo do własne M, tam wasze miejsce
0.069886922836304