Miałem wczoraj rozmowę rekrutacyjną i ja już na serio dzidowcy nie wiem, co robię nie tak. W ogłoszeniu było napisane, że cenią sobie ludzi otwartych, z dużym poczuciem humoru. No więc początek rozmowy rekrutacyjne.
R: Hej, super, że znalazłeś dla nas godzinkę w tygodniu. Może się przedstawię, bo wszyscy jesteśmy po imieniu. Jestem Marta….
Ja: Marta chuja warta, hehe xD
R: Słucham?
Ja: Yyy..Marta i jej ClPKA rozwarta, hehe (tu trochę się speszyłem, ale uznałem, że mój pierwszy żart był zbyt suchy, to poprawiłem tekstem lepszego kalibru)
R: Ta rozmowa jest zakończona. Proszę wyjść.
Nienawidzę Julek z HRu i ich wciskania ściemy
R: Hej, super, że znalazłeś dla nas godzinkę w tygodniu. Może się przedstawię, bo wszyscy jesteśmy po imieniu. Jestem Marta….
Ja: Marta chuja warta, hehe xD
R: Słucham?
Ja: Yyy..Marta i jej ClPKA rozwarta, hehe (tu trochę się speszyłem, ale uznałem, że mój pierwszy żart był zbyt suchy, to poprawiłem tekstem lepszego kalibru)
R: Ta rozmowa jest zakończona. Proszę wyjść.
Nienawidzę Julek z HRu i ich wciskania ściemy