25
Bambi Polska edycja
Nowy Szelków. To był jeszcze ciemny poranek, gdy na drodze krajowej nr 61 nagle przed maską samochodu pojawił się jeleń. To był ułamek sekundy, gdy doszło do zderzenia. – Po uderzeniu, zwierzę wskoczyło do pojazdu na miejsce pasażera – informują strażacy, którzy wydostali jelenia. Niestety, finał całego zdarzenia była fatalny. – Zwierze przeżyło, jednak odniesione obrażenia były na tyle poważne, że lekarz weterynarii zdecydował o jego odstrzeleniu – informuje policja.

Fatalny wypadek na DK61 na Mazowszu. W Nowym Szelkowie (pow. makowski) w piątkowy (14.10) poranek (ok. 4.20) doszło do groźnego zderzenia: samochodu z jeleniem. – Po uderzeniu, zwierzę wskoczyło do pojazdu na miejsce pasażera – opisują strażacy Komendy Powiatowej PSP w Makowie Mazowieckim, którzy pojawili się na miejscu zdarzenia razem z druhami z OSP Stary Szelków.

– 24-letni kierujący, mieszkaniec pow. ciechanowskiego, jadąc samochodem marki Renault, zderzył się z jeleniem, który nagle wybiegł na drogę. W wyniku zderzenia kierowcy nic się nie stało – opisuje st. asp. Monika Winnik z Komendy Powiatowej Policji w Makowie Mazowieckim. – Zwierzę przeżyło, jednak odniesione obrażenia były na tyle poważne, że lekarz weterynarii zdecydował o jego odstrzeleniu. 
Jeleń, który po wypadku „wskoczył” do samochodu, niestety nie przeżył całego zdarzenia. To cud, że kierowca samochodu wyszedł z tego zdarzenia bez szwanku.
0.069885969161987