4 l
39
Tak se myślę...
Na przełomie lat 90/00 Odbywało się w Niemczech Love Parade. Impreza techno na której pojawiało się pi razy drzwi zawsze milion osób. Ot zgromadzenie pedałów, lesbijek i baśniowych stworów, że ło Cię chuj. W cholerę pornosów w necie krąży, gdzie przy ludziach ten tego i ten tamtego. A o tym, że tamta tą, to nawet nie wspomnę.
Na chuj to piszę?
Bo każdy miał te baśniowe stwory w dupie. Ot ruchają się jacyś popierdoleńcy na ulicy. Spoko, idę się bawić dalej, albo się zatrzymam se popatrzę.
LGBT+ jak się patrzy. Każdy miał to najzwyczajniej w świecie w dupie, ot dodawali kolorytu. Co się zmieniło? Pojawił się internet i baśniowe stwory przemówiły. No i chuj no i cześć. Mięli sielankę, byli debilami na wystawach i stali się prześladowanymi debilami.
Reasumując:
Zamknijcie mordy zjeby, bo sami sobie szkodzicie.
Na przełomie lat 90/00 Odbywało się w Niemczech Love Parade. Impreza techno na której pojawiało się pi razy drzwi zawsze milion osób. Ot zgromadzenie pedałów, lesbijek i baśniowych stworów, że ło Cię chuj. W cholerę pornosów w necie krąży, gdzie przy ludziach ten tego i ten tamtego. A o tym, że tamta tą, to nawet nie wspomnę.
Na chuj to piszę?
Bo każdy miał te baśniowe stwory w dupie. Ot ruchają się jacyś popierdoleńcy na ulicy. Spoko, idę się bawić dalej, albo się zatrzymam se popatrzę.
LGBT+ jak się patrzy. Każdy miał to najzwyczajniej w świecie w dupie, ot dodawali kolorytu. Co się zmieniło? Pojawił się internet i baśniowe stwory przemówiły. No i chuj no i cześć. Mięli sielankę, byli debilami na wystawach i stali się prześladowanymi debilami.
Reasumując:
Zamknijcie mordy zjeby, bo sami sobie szkodzicie.