89
Ej, dzidoni, chyba się nieco wjebałem xD Otóż jest u nas w robocie tak dziewczyna, starsza ode mnie, bo pod 30 będzie miała. Taka szara myszka 6/10. Gadałem z nią kilka razy i tak nawet nieźle było, chociaż ona głównie o pracy mówiła i zrobiła na mnie wrażenie takiej nudnej i wycofanej. I nie wiem co mi kurwa strzeliło do łba, żeby zapytać czy się ze mną umówi. Chyba tylko z ciekawości to zrobiłem. No i ona się zgodziła i jesteśmy umówieni na przyszły tydzień.
Pytanie moje brzmi co z tym fantem zrobić? Obawiam się nieco, że gadka nie będzie się kleić za bardzo, więc najwygodniej byłoby pójść na szybką kawkę i elo, no ale to nuda i banał. Na spacery to już za zimno i za późno, bo umówieni jesteśmy na wieczór. Może jedzenie? Sam nie wiem. Co można wykombinować, żeby jakoś w miarę wybrnąć z tego z twarzą?
i po co mi to było?
0.19969892501831