3 l
58
Cześć dzidki poradzcie.. otóż poznałem pewną dziewczyne na zajeciach, gadanki, smieszki, wymienianie sie spojrzeniami i uśmiechami i inne tego typu rzeczy, po jakims czasie sie odważyłem i zagadalem o jakis kontakt, zgodziła się, nawet sama zaproponowała spotkanie... Ale nie martwcie sie o mnie moi bracia, nie opuszczam was, zycie dzidowca nie zapomniało zajebać mi kopa w dupę i luja otrzeźwiacza na twarz, i po sprawdzeniu mediów społecznościowych wiem na 99% ze ma juz narzeczonego ktory się jej oświadczył, także przepadło... No i pytanie czy napisać cos do niej chociaż raz..no i co napisać... Skoro samemu sie zaczęło temat z kontaktami, czy dać sobie spokoj i na kolejnych zajeciach cos zagadac w związku z tym a potem zachowywać sie jak do tej pory? Poradzcie bracia dzidowcy, juz wypierdalam w podskokach