51
Dzidki 3 tygodnie temu rozstałem się z dziewczyną. Byliśmy ze sobą 6 lat z czego 5 mieszkaliśmy razem. Mam 25 lat i jestem w totalnym rozpierdolu głowa mi siada. Z rodzina nigdy nie miałem najlepszego kontaktu dlatego nie umiem się przed nimi jakoś otworzyć. Związek się rozpadł bo po prostu trochę zaniedbałem. Wolałem siedzieć na kompie i gadac z kumplami na TS niż siedzieć z nią, po pracy wolalem usiąść na pizdzie niż ją gdzieś zabrać. Nie mowie ze ten związek rozpadł się tylko z mojej winy ale jest mi w chuj źle. Rozmów było pełno ona już po praotu nir chce ze mną być. Wczoraj byłem u psychologa i w sumie nie powiedziała mi nic więcej co już wiedziałem. Nw co mam ze sobą zrobić nie wiem totalnie nic. Robię aktualnie kursy spawalnicze i totalnie nie mogę się skupić na tym co robię. Koleś mi coś tłumaczy a ja myśle o byłej już dziewczynie. Nic poza nią mnie tu nie trzymało kompletnie nic. Całe moje życie obróciło się o 180 stopnii. Poradzicie mi co mam zrobić żeby zapomniec żeby jakoś uspokoić emocje bo naprawdę jest mi ciezko? Mam głupie myśli ze ona sobie teraz kogoś pozna, ze straciłem ja na zawsze ehh nie chce mi to wyjść z głowy. 
0.070152997970581