64
Jest sobie to rozporządzenie unijne o zakazie sprzedaży nowych aut spalinowych na terenie UE od 2035 roku. To już zostało przyklepane, teraz niby zostało nam czekać te 12 lat.

Skłoniło mnie to do pewnych rozważań i zabrnąłem do takiej sytuacji, że potrzebuję kogoś kto mi wytłumaczy gdzie się mylę.

Czy to jest tak, że ten nowy samochód to będzie auto zakupione w salonie, czy auto wyprodukowane po 2034 roku? A może auto które ma mniej niż 5 lat? Jeżeli to pierwsze, to czy dałoby się to obejść?

Otóż sprzedaż aut z silnikami spalinowymi będzie wciąż możliwa poza UE rzecz jasna.
Czy jest możliwe że ktoś - nazwijmy go John z UK - postanowi pomóc ciemiężonym mieszkańcom UE w sposób następujący: pan - nazwijmy go Jarosław z Polski - płaci Johnowi za wybrane auto z salonu + jakąś tam narzuconą przez Johna marżę. John następnie jako osoba prywatna podpisuje umowę sprzedaży z panem Jarosławem i auto jako już nie z salonu, a z drugiej ręki jest importowane do Polski.

Domyślam się że napewno będą jakieś regulacje uniemożliwiające taki proceder.

Moja peżocina dla uwagi.
Autka '35
0.062505006790161