3 l
26
Siema dzidki. Jako że mamy tutaj znawców i specjalistów w przeróżnych dziedzinach, dzidowców interesujących się najróżniejszymi tematami, pomyślałem że poproszę o opinię.
Od jakiegoś czasu myślałem nad dywersyfikacją oszczędności, nie interesuje mnie inwestowanie/lokaty/krypto. Mam na myśli raczej waluty i/lub złoto/srebro. Zastanawiam się czy ma to sens, a jeżeli ma, to co wydaje się najbardziej logicznym i sensownym wyborem? Czy warto wymienić pieniądzę na amerykańskie dollary? A może na franki Szwajcarskie, euro albo Funty Brytyjskie? Czy trzymanie oszczędności w np złocie ma większy sens niż w walutach obcych? Czy trzymanie swoich oszczędności w kruszcach/metalach szlachetnych jest sensowne?
Za każdą opinie będę wdzięczny.
Od jakiegoś czasu myślałem nad dywersyfikacją oszczędności, nie interesuje mnie inwestowanie/lokaty/krypto. Mam na myśli raczej waluty i/lub złoto/srebro. Zastanawiam się czy ma to sens, a jeżeli ma, to co wydaje się najbardziej logicznym i sensownym wyborem? Czy warto wymienić pieniądzę na amerykańskie dollary? A może na franki Szwajcarskie, euro albo Funty Brytyjskie? Czy trzymanie oszczędności w np złocie ma większy sens niż w walutach obcych? Czy trzymanie swoich oszczędności w kruszcach/metalach szlachetnych jest sensowne?
Za każdą opinie będę wdzięczny.