16
Chciałbym zacząć bawić się w elektronikę, drobna naprawa telefonów/laptopów (bez bawienia się w BGA). Potrzebuję stacji lutowniczej z hotairem, najlepiej żeby była z lutownicą grotową (teraz mam jakiś zabytek z Lidla) budżet to ~~500zł
Słyszałem, że te z kompresorem nie są najlepsze (hałas+ "plucie" powietrzem), więc wybór padł na taką z turbiną wewnątrz urzadzenia. Mam na oku WEP706, albo YIHUA 706+, są to prawie identyczne stacje, ale 706+ ma kilka dodatkowych bajerów i nie wiem czy warto do niej dołożyć. 
Do tego jeszcze chciałbym dokupić flux, pastę cynową do lutowania, cynę i podkładkę gumową do elektroniki. Jakiegoś konkretnego producenta fluxa/pasty lutowniczej polecacie, na co zwrócić uwagę przy zakupie? Coś jeszcze by mi się przydało do tej "zabawy"? 
Dzięki za porady i wypierdalam
0.073961019515991