12
Hej dzidki, mam do was pytanie oraz prośbę o wasze przemyślenia. Ponad miesiąc temu skonczylem pracę w jednym z polskich januszeksów, praca z początku fajna, ale jak wiadomo Janusz wszędzie widzi pieniądz i oszczędności więc z czasem praca na 3 stanowiskach równocześnie przestała być moim marzeniem. Dostałem informację od znajomego z pracy że szef nie opłacał nam zusu, sprawdziłem to i faktycznie miałem płacone w kratkę oraz faktycznie były zaległości, dodatkowo już nie pracuje u niego jak wcześniej wspomniałem ponad miesiąc, a świadectwa pracy ani widu ani słychu. Sprawa poszła do pip, złożyłem skargę z wyszczególnieniem win, brak opłacania składek ZUS z załącznikiem z zusu ( oczywiście kopia), brak świadectwa pracy, no i wspomnialem o braku rejestrowania moich godzin pracy w tym godzin nadliczbowych ( nie wspomnkalem tylko że nie chciał mi ,a nie płacić), ogólnie to nieźle szambo tam było, dużo by wymieniać, moje pytanie jest takie czy ktoś z was zgłaszał już coś podobnego do pipu, jak tak to ile czekał na odpowiedź, jeśli w ogóle ją dostał. Ja już czekam drugi tydzień i nadal cisza, a może ktoś inny chce się pochwalić swoją przygoda z pipem ? 
0.068144083023071