Miałem napisać wiersz, ale obiecałem, że tego nie zrobie. Zamiast wiersza - pytanie. No to pytam. Konfederacja. Mieli wywracać stoły. Tak mówili. I Bosak i Mentzen. Mieli nie brać żadnych spadochroniarzy. Nie biorą? Czy biorą? Konfederacja podsuwa dupe do stołu. Wywróci go? Usiądzie przy nim? Z tymi ludźmi? Tak to powinno wyglądać? Jeśli nie, to jak? Podoba się wam to, co widzicie? Wierzycie Mentzenowi? Ufacie mu? Co kiedy Konfederacja zawiedzie i stanie się kolejną partią centrum? Czy będziemy wstanie to znieść? Jaka powinna być wtedy nasza reakcja? Protesty? Zamieszki na ulicach? Zamachy bombowe? Porwania? Likwidacja poszczególnych celów? Jak myślicie? Co o tym myślicie? Napiszcie.