84
Straszą nas tymi kolorowymi migrantami, że Tusk nam ich nasprowadza. Dlatego z ciekawości zapytam, czy u kogoś w mieście od 2016 roku też jest masa ludzi z Bangladeszu, Nepalu i Pakistanu? Od początku tego roku też znacznie więcej czarnoskórych widuję.

Mieszkam w małym powiatowym mieście na Śląsku, nie ma u nas uczelni wyższych. Goście gromadzą się głównie na terenach przemysłowych, czyli idą do lub z pracy.

Staram się ustalić czy ten migracyjny straszak to tylko na biedne regiony Polski, czy tylko u mnie tak wyjątkowo kolorowo od dawna, gdzie praca jest i brakuje ludzi.
0.056442022323608