76
   Wczoraj wieczorem po powrocie do domu moja kobieta poinformowała mnie, iż nasz odkurzacz ma pewne problemy. Po pierwsze działa, ale nie odkurza, a po drugie przy włączeniu trybu turbo szybko się rozładowuje i wyłącza. 
Jako, że pracowałem w różnych elektromarketach, na różnych działach, a aktualnie też w ten sposób dorabiam (pół etatu) do pensji przedstawiciela handlowego to coś nie coś wiem o takich "usterkach".
   Ta sytuacja natchnęłą mnie do opisania pierdół o jakie ludzie potrafią robić dramy i reklamować sprzęt z byle powodu.
   Ale wracając na szybko do tematu odkurzacza. Brak mocy ssącej i szybkie rozładowywanie się. Jest to odkurzacz pionowy ładowany ze stacji dokującej. Sprawdziłem gniazdko, następnie zasilacz i napięcie w stacji, wszystko ok. Przechodzę dalej odpinam rurę i odpalam sam korpus, silnik działa prawidłowo, na trzech różnych ustawieniach mocy i nic się mu złego nie dzieje. Chochliki? Chciałbym. Mam w domu dwa koty, psa i długowłosą niewiastę. Co mogło pójść nie tak? Otóż futro, włosy i piach = zatkana rura. Czop z sierści blokował wlot do pojemnika. Stąd brak mocy ssącej i wyłączanie się odkurzacza z powodu blokady silnika, który przeciążony odcinał zasilanie chroniąc się przed spaleniem.
Z życia wzięte
   Wystarczy sprawdzić najbardziej możliwe scenariusze i wcale nie trzeba lecieć do sklepu z reklamacją, ale nie każdemu człowiekowi się chce bawić w takie rzeczy, bo przecież kupił to wymaga.
   Kobieta seniorka od połowy sklepu się drze, że telewizor nie działa, znaczy działa, ale nie współpracuje z pilotem. Pilot parowany po BT, więc może się rozparował. Sprawdzam pilot, odpalam aparat w telefonie i celuję klikając przyciski. Faktycznie nie wysyła sygnału, zdejmuję klapkę, baterie założone odwrotnie. Zakładam, jak trzeba, pilot działa, paruje się z TV i po krzyku. Roboty minutę, a ile baba straciła czasu na dojazd i narzekanie? Nie wiem, ale przepraszam i dziękuję seniorki nie nauczono mówić.
   Kolejny as. Kupił dekoder, wszystko mu zięć informatyk podłączał i nie działa, a my mu dekoder konfigurowaliśmy! Oszuści! Sprawdziliśmy dekoder wszystko śmiga. Zięć "informatyk" podpiął, antenę, zasilanie, HDMI, ale źródła nadawania w TV teściowi nie zmienił... 
   Starszy pan przynosi telefon na seris do naprawy, bo ekran taki niewyraźny i słabo na nim widzi. Na początku wszystko było super, ale teraz mu nie pasuje. Oglądacie komisyjnie telefon kupiony pół roku wcześniej, a on jest ewidentnie zalany, stąd zszarzały od pary wyświetlacz. Wywiad z panem pozwolił ustalić, że senior to go myje pod zlewem z mydłem żeby te wszystkie zarazki i covidy się nie czepiały :D 
   Kobieta przyszła z kamerą, jakieś Sony sprzed może 20 lat i się pyta jak to ustawić i czy nauczę ją jak nagrywać filmy, bo by chciała pamiątkie mieć z wnukami. Pani kochana w marketach typu Euro RTV, Media Expert, Media Markt płacą pracownikom za sprzedaż. Robiłem nieraz szkolenia produktowe i sprzedażowe, ale od ogarniania takiego sprzętu to nie jesteśmy, więc draka że nie chcemy jej udzielić pomocy. Na szczęście kierownik był normalny i pokazał kobiecie drzwi oraz zalecił przeczytanie instrukcji obsługi dostępnej w internecie.
   Warto też wyróżnić przykłady, aby nie reklamować nieumytej maszynki do mięsa z gnijącymi resztkami być może krowy, czy świni. Nie wiem, bo pachniało po prostu padliną. 
   Reklamując ekspres do kawy mieć świadomość, że blok do spieniania mleka można myć (a nawet kurde trzeba), a nie reklamować bo kawa taka kwaśna i niedobra. Jak się ją pije z mlekiem, które ulega procesowi fermentacji, a dodatkowo pleśnieje to nie spodziewajmy się włoskiego aromatu kapucziny.       Ważnym jest, aby w zmywarce używać detergentów do tego przeznaczonych, a nie lać ludwika i liczyć, że się super umyje. Otóż się nie umyje, piana w najlepszym wypadku uszkodzi tylko zmywarke, w gorszym zaleje wam chatę i wyrzyga pianę.
   ~Proszę pana podłączam tą lampkę i nie świeci. ~Czy sprawdzała pani żarówkę? ~Nie. ~To proszę kupić nową albo przepiąć lamkę do innego gniazdka, bo może nie ma w nim fazy albo wybiło bezpiecznik.
Wszystkim pracującym z klientami debilami (a ich odsetek rośnie) życzę dużo cierpliwości w tym przedświątecznym okresie, bo wiem, jak często na usta ciśnie się proste "Tam są drzwi, wypierdalać" ;D
Tako i ja wypierdalam skończywszy lać swe żale.
0.056666135787964