73
Odstawiłem leki na 2 dni, bo chciałem dla siebie gdzieś pojechać

Niestety kocie oczy pozostały, źrenice rozszerzone w chuj, przy próbie poruszania oczów na boki ból jak diabli. No i lagi w mózgu na na kilka sekund i nic nie dociera

ja już się pogodziłem, że mi siadło na łeb, ale kurwa, nawet za kółkiem ledwo te 60km przejechałem i pewnie jeszcze kogoś naraziłem

Nawet w gierki od paru miesięcy nie gram, a jeśli to wyłączam po kilku minutach i znowu do łóżka. 

Pewnie niewiele mi czasu zostało, ale na dzidce to zostanę do końca. Przyrzekłem sobie, że będę się trzymał z dala od smobója, trzymam się z wami. Może jeszcze paru osobom poprawię humor
Życie
0.069302082061768