Pytanie
2 l
46
Przez lata pracy w ogrodnictwie gdzie nie ma czasu na regularne jedzenie wyrobiłem sobie nawyk jedzenia, a raczej wpierdalania na wieczór do oporu.
Potem skończyłem z ogrodnictwem bo dorwałem zdalną robotę. Skończyła się i teraz kolejna sie szykuje taka sama. Niestety nawyk został, a razem z nim zwiększająca się waga. Teraz ograniczyłem cukier i nie jadam lub prawie nie jadam kolacji bo nie mam aż tyle ruchu to waga zaczęła iść w dół, ale żołądek mnie dobija. Jest na to jakiś trick aby oszukać głód ? Zalewam żołądek herbatą z imbirem ale niewiele to daje
Potem skończyłem z ogrodnictwem bo dorwałem zdalną robotę. Skończyła się i teraz kolejna sie szykuje taka sama. Niestety nawyk został, a razem z nim zwiększająca się waga. Teraz ograniczyłem cukier i nie jadam lub prawie nie jadam kolacji bo nie mam aż tyle ruchu to waga zaczęła iść w dół, ale żołądek mnie dobija. Jest na to jakiś trick aby oszukać głód ? Zalewam żołądek herbatą z imbirem ale niewiele to daje