14
JA w sklepie elektrycznym.
Hej Dzidki historie mam, wczoraj awaria w domu – prądu brak.
Dzwonię po somsiada, szybka akcja.
- spaliło się … jedź kup, wymienię Ci.
- ok, jadę.
Oczywiście nie wiem co i jak, a udaję że wiem. Robię zdjęcie i zasuwam do hurtowni.
A w Hurtowni:
- Panie potrzebuję takie coś, mam zdjęcie bo się nie znam.
- a to mamy, ale nie takie. Mamy inne.
- Ok, to dyjcie inne,
- a na jaką szynę? A z jakiej firmy?
- Panie przeca mówię że się nie znam, dej Pan żeby było dobre.
I teraz nasuwa się pytanie, czy wy sprzedawcy w hurtowniach to macie takie specjalne rytuały?? To jakiś wasz sposób na nabijanie się z klienta?         
0.058743953704834