Pytanie
2 l
22
Pany, mam problem z wykonawcą.
Problem zaczął się cztery lata temu kiedy to zleciłem mu wymianę pokrycia dachowego... Jebaniutki dwa lata zwodził za nos że nie przyjedzie bo to pogoda zła albo że go noga boli i tak dalej. Jak już przyjechał po tych dwóch latach, to wkurwienie mnie brało niemożebne no ale uwinął się szybko, dokładnie, to musiało mnie podkusić żeby zapytać, czy by mi wiaty nie postawił koło domu, no i zgadnijcie co? No kurwa, drugi rok mija a ja dalej nie mam wiaty xD Na domiar tego, po dwuletnim dopominaniu się o wykonanie usługi, w końcu wybuchłem i zapytałem co On odpierdala i żeby przyjeżdżał to stawiać no to się chuj obraził i mówi że nie zrobi wiaty a zaliczkę odda. (W umowie o wykonanie dachu, dopisał po dwóch latach kiedy to była mowa o wiacie, że zaliczka jest wpłacona i nic więcej, tylko podpis i kwota zaliczki, tak wiem moja wina w jednym i drugim przypadku, że nie było wspomniane nic o dacie wykonania usługi lub tym podobne. )
I tu pytanie do Was Moi drodzy, czy mieliście kiedyś takie cyrki i ewentualnie, jakie kroki podjąć żeby jednak postawić na swoim. Dodam jeszcze że dachy wykonuje na bieżąco, widząc po opiniach i zdjęciach ludzi na google lecz nie chce mi się wierzyć że 80% opini z kont co mają 1 komentarz na istnienie konta, to opinie prawdziwe.
Problem zaczął się cztery lata temu kiedy to zleciłem mu wymianę pokrycia dachowego... Jebaniutki dwa lata zwodził za nos że nie przyjedzie bo to pogoda zła albo że go noga boli i tak dalej. Jak już przyjechał po tych dwóch latach, to wkurwienie mnie brało niemożebne no ale uwinął się szybko, dokładnie, to musiało mnie podkusić żeby zapytać, czy by mi wiaty nie postawił koło domu, no i zgadnijcie co? No kurwa, drugi rok mija a ja dalej nie mam wiaty xD Na domiar tego, po dwuletnim dopominaniu się o wykonanie usługi, w końcu wybuchłem i zapytałem co On odpierdala i żeby przyjeżdżał to stawiać no to się chuj obraził i mówi że nie zrobi wiaty a zaliczkę odda. (W umowie o wykonanie dachu, dopisał po dwóch latach kiedy to była mowa o wiacie, że zaliczka jest wpłacona i nic więcej, tylko podpis i kwota zaliczki, tak wiem moja wina w jednym i drugim przypadku, że nie było wspomniane nic o dacie wykonania usługi lub tym podobne. )
I tu pytanie do Was Moi drodzy, czy mieliście kiedyś takie cyrki i ewentualnie, jakie kroki podjąć żeby jednak postawić na swoim. Dodam jeszcze że dachy wykonuje na bieżąco, widząc po opiniach i zdjęciach ludzi na google lecz nie chce mi się wierzyć że 80% opini z kont co mają 1 komentarz na istnienie konta, to opinie prawdziwe.