490
Chujowo, lecz stabilnie
Zatykają mi się drogi żółciowe, żeby to naprawić wstawia się takiego stenda (proteza- taką sprężyna jakby) w miejscu przewężenia dróg żółciowych. Pierwsza proteza po miesiącu się zjebała i wyszła z dróg żółciowych do dwunastnicy. Żółtaczka, bóle, czas na kolejny zabieg. Wyciągnęli starą i dali nową. Po miesiącu żółtaczka, bóle, czas na kolejny zabieg. Okazało się, że tym razem przesunęła się w drugą stronę i żeby ją wyciągnąć, trzeba wsadzić drugą w przewężenie i poczekać aż się rozszerzy i wtedy obie wyciągnąć. Co się stało? No oczywiście po miesiącu żółtaczka, bóle, powrót na stół. Kurwa mam już tam trzy sprężyny. Ponoć wielokrotnie się budziłem na stole, więc wyliczyli we mnie wszystko co możliwe, aż pod koniec już się bali o zatrzymanie akcji oddechowej, więc jeb środkiem na szybkie wybudzenie. Otwieram oczy i wrzask bólu, monitory, pod tlen, wszyscy posrani. W poniedziałek będą sprawdzać, czy uda się wyciągnąć tym razem wszystkie trzy. Bywam na ich stole częściej niż u fryzjera.

Robimy zakłady:
1) uda się wyciągnąć wszystkie trzy
2) wpierdolą czwartą, a ja będę wesoło brzdekał sprężynami jak świnka skarbonka, czekając na kolejny zabieg
3) wypierdalam z planszy.

W poniedziałek wieczorkiem rozstrzygnięcie. Jeśli nie będzie rozstrzygnięcia, to osoby stawiające na 3 wygrywają.

A Gothic odgrywany na konsolce GPD Win Mini- polecam, zajebista, dodatkowo z możliwością podłączenia zewnętrznej karty graficznej i opierdalania każdego tytułu na niezłych detalach.

A teraz już wypierdalam.
0.082552194595337