Pytanie
1 r
53
Mam mieszane uczucia co do mojej pracy przyjąłem się do roboty gdzie każdy robi po 10h + nadgodziny a ja się dogadałem tak że pracuję po 8 h i bez nadgodzin i wyczuwam po nich że to dla nich niesprawiedliwe + oni mają rodziny i muszą siedzieć dłużej w robocie oni pracują kilkanaście lat w firmie i wgl ze mną nie gadają tylko cześć . Mam się zwalniać (wiem głupi powód ,ale jak cały dzień nikt się słowem nie odezwie tylko komentarze i wzrok że *ja pracuję krócej i przyjeżdżam na późniejszą godzinę) czy przeczekać to jakoś aż im się zmieni ? Dodam że zależy mi na tej robocie sam staram się zagadywać ale nie wiem o czym bo oni rozmawiają między sobą i zbywają mnie.