Hobby
1 r
51
Siema dzidki. Chciałem się pochwalić pierwszym w życiu wykutym nożem. Jeszcze sporo pracy zostało ale teraz to już szlify, hartowanie i ostrzenie. Jak jest z nami jakis fachman to niech się wypowie jak to wygląda okiem eksperta. Ogólnie nie używałem żadnych elektronarzędzi. Tylko piec, kowadło(prowizoryczne) zwykły młotek i pilnik. W najbliższym czasie wrzucę dzidke z efektem końcowym a póki co wypierdalam
A tutaj efekt całej dzisiejszej pracy