35
Zrobili badania i wyszło, że zdecydowana wikszość wyborców opalonego nie dokońca ogarniała jak działają cła.

Myśleli, że na przykładzie Chin to żółtki zarobią -10%$ a nie, że to oni zapłacą +10%$ a zarobi rząd USA.

Konkurencyjność produkcji zwiększy się minimalnie, na przykładzie czapeczki z daszkiem którą sprowadzali z Chin za 1$ a wyprodukowanie jej w USA by kosztowało minimum 2$ to zwiekszenie cła o te 10% ni chuja nie sprawi, że bardziej się ją będzie opłacało robić na miejscu. A 80% importu z chin to właśnie produkty niskokosztowe znaczy się tanizna... Jak i u nas.

Reasumując gość właśnie nałożył 10% podatek na masę produktów które kupują ludzie i który zapłacą ci ludzi a oni się cieszą i biją brawo, że dojebał Chinom.
Można go lubić, alebo nie, ale sprzedać gówno (po angielsku to leppiej wychodzi: he can sell shit) to łon potrafi.
0.11518311500549