44
Babie najpewniej rozpadł się sworzeń wahacza, widać jak koło spierdala na lewo auto siada na oponie.

Ale do rzeczy. Zajebista akcja tylko szkoda, że żaden z tych idiotów nie wpadł na pomysł by zadzwonić na 112 i podać numer przejazdu, a jak by był problem z 112 to są tam jeszcze dwa a czasami trzy dodatkowe numery. Poziom komunikacji też mnie rozpierdala, oczywiście najważniejsze to podnieść szlaban, żeby się nie uszkodził co oni kurwa mają w głowach (myślę że to ta sama liga co typ machający do pociągu bo bał się szlaban zepsuć), a baba prawie została rozjechana własnym autem i oczywiście próbowali te auto złapać.... 

Nie pierdolę więcej bo tam tyle żeczy mogło być zrobione lepiej że mój wypocin zamienił by się w poradnik.

Podsumowując to pociąg mógł być bezpiecznie zatrzymany, szlabany awaryjnie podniesione a to gówno mogło być spokojnie usunięte z torów bez tego kurwa chaosu, wystarczało że jeden ułom by zadzwonił.  
Bohater którego nikt nie potrzebował
0.077489137649536