Ciekaw jestem na jaki procent społeczeństwa to działa?
1
2


Polityka
3 t
19

Abstrahując od sympatii politycznych. Zastanawia mnie jak głupie mamy społeczeństwo. Mechanizm tej akcji jest prosty. Matecki idzie do prokuratury i mówi chcieliście gadać to jestem. Oni idź pan w chuj, my tu mamy już media zgrane. Zaplanowaliśmy aresztowanie i doprowadzenie. Nie psuje pan planu. Idź pan gdzieś i my pana znajdziemy i doprowadzimy. Tak więc jak myślicie na ile taka akcja przyniesie profity? Ile osób zapamięta jedynie "kolejny pisior aresztowany" a ile zada sobie pytanie jak działa to państwo? Bo to chyba jest nadużycie nieco jeśli mamy podejrzanego w korytarzu a angażujemy służby by zrobić szopkę. Ponoć policja nie wyrabia się z robotą.