22
Pewnie usłyszeliście, że LePen została skazana. Ale jak się wczytać bardziej to to, co się odjebało we Francji, przekracza ludzkie pojęcie.

LePen oraz członkom jej partii zarzucono, że asystenci ich posłów w parlamencie EU wykonywali rzeczy nie tylko związane z EU ale także pomagali w partii. LePen została za to skazana na 2 lata więzienia w formie elektronicznej (obrączka na kostkę), 2 lata w zawieszeniu oraz zakaz startowania w wyborach na 5 lat.

A co w tym takiego tak bardzo bulwersującego? Już wyjaśniam:
- zakaz startowania w wyborach obowiązuje od razu, nawet jakby była złożona apelacja. Oznacza to, że jakby LePen się odwołała do drugiej instancji i nawet w niej wygrała, a po drodze byłby by wybory (a wybory prezydenckie mają już za 2 lata) to wybory jej przepadają
- przepis o tym, że wykluczenie w wyborach obowiązuje pomimo apelacji, wszedł w życie 3 dni (XD) przed jej wyrokiem. Zgodził się na to ichni Trybunał Konstytucyjny
- aktualnym prezesem francuskiego Trybunału Konstytucyjnego, jest gościu który od 35 lat jest politykiem, najpierw socjalistą, potem w partii Macrona, po drodze był marszałkiem ichniego sejmu, jeszcze 4 miesiące temu był szefem biura partii Macrona w parlamencie
- wyżej wymieniony prezez TK jeszcze niedawno zapowiadał, że nawet jakby LePen wygrała i chciała znieść nielegalną migrację do Francji, to on jej to zablokuje. LePen odpowiedziała mu, że w takim wypadku zrobi referendum i to Franzuzi podejmą decyzję. W/w prezez TK wtedy powiedział, że on jej tego referendum nie uzna XD
- za podobną rzecz byli wcześniej skazani politycy z partii Macrona, jednak u nich były to tylko wyroki w zawieszeniu bez zakazu startu w wyborach
- LePen miała realną szansę na wygranie wyborów za 2 lata, prowadziła we wszystkich sondażach
- całą sprawę karną rozpoczął Martin Schulc (niemiecki socjalista) i francuski minister sprawiedliwości od Macrona XD

Ciekawe czy u nas wprowadzą podobny "wariant rumuński" jak wygra ktokolwiek inny niż Trzasku
0.13016676902771