Były święta. Trochę z rodziną wypiliśmy i tak jakoś wyszło, że przespałem się z teściową.
Było spoko. Laska mimo, że starsza nadal zgrabrna i namiętna.
No ale dręczyło mnie sumienie bo teściu spoko gościu.
W końcu się przełamałem i mu mówię:
- Przespłem się z twoją żoną.
on na spokojnie
- Nie martw się, ja z twoją też.
Porządny facet, nie robił afery.
Było spoko. Laska mimo, że starsza nadal zgrabrna i namiętna.
No ale dręczyło mnie sumienie bo teściu spoko gościu.
W końcu się przełamałem i mu mówię:
- Przespłem się z twoją żoną.
on na spokojnie
- Nie martw się, ja z twoją też.
Porządny facet, nie robił afery.