13
Już po paru dniach wytwarza się syrop 
Syrop i nalewka ciąg dalszy.
Syrop i nalewka ciąg dalszy.
Trzeba codziennie odkręcać słoiki i wypuszczać gaz by nie sfermetowało. Niestety było pochmurno i chłodno dlatego zajęło mi to aż 2 tygodnie. W ubiegłym roku zlewałem już po 6 dniach.
Syrop i nalewka ciąg dalszy.
Syrop i nalewka ciąg dalszy.
Mimo ubijania słoików do pełna i tak wszystko osiadło.
Syrop i nalewka ciąg dalszy.
Syrop i nalewka ciąg dalszy.
Syrop i nalewka ciąg dalszy.
Mimo wszystko w tamtym roku z 30 słoików miałem 1,5 litra więcej syropu, a to przez suchą zimę, ale na własny użytek wystarczy na kolejny rok. A nalewka to już prosta sprawa.
Syrop i nalewka ciąg dalszy.
Syrop i nalewka ciąg dalszy.
Syrop i nalewka ciąg dalszy.
Odciśnięte pędy wrzucam do słojów  zalewam alkoholem i po paru dniach przeleję przez gazę, do butelek, trzeba wycisnąć porządnie i nalewka czyli efekt końcowy gotowa i oczywiście syrop też. Tradycyjnie pozdrawiam i wypierdalam w podskokach.
0.061928987503052