Przecieram oczy ze zdumienia i aż trudno mi uwierzyć, jak bardzo mój naród jest zindoktrynowany. Czy naprawdę musi być tak, że ludzie stojący po przeciwnych biegunach światopoglądowych są zobowiązani do prowadzenia i wręcz podsycania konfliktu między sobą?
Przecież to nie kto inny, jak właśnie politycy, skłócili nasz naród i konsekwentnie podsycają tę Polsko-Polską wojnę... a przecież żadna wojna się faktycznie nie toczy (chyba). Więc gdzie leży problem? Dlaczego wzbudza sensację widok dwóch osób o skrajnie różnych poglądach, które spotykają się w miejscu publicznym i wspólnie piją piwo?
Każdy z nas co roku widzi podobną scenę przy świątecznym stole — zasiadają przy nim osoby o różnych poglądach politycznych. Różnica polega na tym, że te domowe spory są często echem konfliktów, które nie powstały oddolnie, ale zostały wywołane i pielęgnowane przez tych samych ludzi, którzy potem wspólnie piją piwo na oczach opinii publicznej.
Może najwyższy czas poluzować trochę pasek w spodniach i mimo różnic światopoglądowych nauczyć się wreszcie wzajemnego szacunku?
Jestem bardzo ciekaw Waszego zdania, więc zapraszam do dyskusji.
Poza tym, Nawrocki podpisał Deklarację Toruńską, zgodził się z punktami Mentzena... Trzaskowski jej nie podpisał, podważył kilka punktów. Moim zdaniem przekaz jest jasny.
Przecież to nie kto inny, jak właśnie politycy, skłócili nasz naród i konsekwentnie podsycają tę Polsko-Polską wojnę... a przecież żadna wojna się faktycznie nie toczy (chyba). Więc gdzie leży problem? Dlaczego wzbudza sensację widok dwóch osób o skrajnie różnych poglądach, które spotykają się w miejscu publicznym i wspólnie piją piwo?
Każdy z nas co roku widzi podobną scenę przy świątecznym stole — zasiadają przy nim osoby o różnych poglądach politycznych. Różnica polega na tym, że te domowe spory są często echem konfliktów, które nie powstały oddolnie, ale zostały wywołane i pielęgnowane przez tych samych ludzi, którzy potem wspólnie piją piwo na oczach opinii publicznej.
Może najwyższy czas poluzować trochę pasek w spodniach i mimo różnic światopoglądowych nauczyć się wreszcie wzajemnego szacunku?
Jestem bardzo ciekaw Waszego zdania, więc zapraszam do dyskusji.
Poza tym, Nawrocki podpisał Deklarację Toruńską, zgodził się z punktami Mentzena... Trzaskowski jej nie podpisał, podważył kilka punktów. Moim zdaniem przekaz jest jasny.