Pytanie
1 r
14
Cześć dzidki! Takie pytanie.
Rozmawiam sobie z osobami w komisji wyborczej. I zdziwiłem się tym co powiedzieli odnośnie zaświadczenia o wolne od pracy. Na sam koniec gdy dostaje się zaświadczenie wpisuje się datę np. dzień wyborów i dzień następny jeżeli akurat komisja liczyła głosy po północy. W przypadku skończenia wszystkiego przed północą dostajemy tylko jeden dzień wolny. A tutaj osoby wprost mówią, że wpiszą sobie dwa dni wolnego mimo, że uwiną się przed północą XD Z mojej perspektywy to jawne oszustwo w dokumentacji. Może się ktoś wypowiedzieć jeżeli był w komisji czy takie wałki przechodzą?
Rozmawiam sobie z osobami w komisji wyborczej. I zdziwiłem się tym co powiedzieli odnośnie zaświadczenia o wolne od pracy. Na sam koniec gdy dostaje się zaświadczenie wpisuje się datę np. dzień wyborów i dzień następny jeżeli akurat komisja liczyła głosy po północy. W przypadku skończenia wszystkiego przed północą dostajemy tylko jeden dzień wolny. A tutaj osoby wprost mówią, że wpiszą sobie dwa dni wolnego mimo, że uwiną się przed północą XD Z mojej perspektywy to jawne oszustwo w dokumentacji. Może się ktoś wypowiedzieć jeżeli był w komisji czy takie wałki przechodzą?