206
Taczka na wycieczce
Taczka na wycieczce
Taczka na wycieczce
Taczka na wycieczce
Taczka na wycieczce
Taczka na wycieczce
Taczka na wycieczce
Taczka na wycieczce
Taczka na wycieczce
Andrzej_wchodzisz pokazał społeczności projekt piwnicy na kołach na wypasie. Ja chciałbym pokazać wam inna opcje bardziej spartańska. Nie potrzeba v8 i 400 koni, nie potrzeba napedu 4x4, nie potrzeba niewiadomo jakiego liftu. Wystarcza opony plyta pod silnik i średniej wielkości jaja aby zwiedzać świat. Kto był ten wie gdzie zaciągnąłem taczke z 1.0 i 100 koniami pod maską. Dla tych co nie wiedzą transalpina, transfogardzka, strategica, morze czarne. Renowacja campera jest jednak dość poważna inwestycja tak samo jak posiadanie auta o konkretnym celu nie każdego stać na flotę pojazdów specjalistycznych. Tak więc proponuję alternatywę namiot dachowy z decathlon, kibel za 100zl z allegro na bio worki, i prysznic turystyczny za 200zl. Każdy gruz który zajedzie bez awarii dalej jak 2 tys kilometrów zda egzamin a sprzęt mozecie po wycieczce wsadzić do piwnicy I jeździć swoim Daily jak przed wycieczka. Spędziłem w Rumunii 9 dni w tym 2 poszły na dojazd i powrót, koszt imprezy nie licząc sprzętu to 2500zl paliwo i jedzenie oraz wejściówki, taniej niz tydzień w polskich górach czy polskim morzem, ale trzeba sie liczyć z szukaniem spania na dziko, srania do torby, i mycia zimna woda. W taczke spakowałem siebie, partnerkę i młodego sztuk raz. 
0.058710098266602