19
Jeśli chodzi o strukturę umysłu, jego świadoma część, utożsamiana z pojęciem "ja", stanowi zaledwie wierzchołek góry lodowej. Znacznie więcej procesów odbywa się poza naszą wiedzą w podświadomości. O tym, co się tam dzieje, można przeczytać w książce Davida Eaglemana pt. "Mózg incognito. Wojna domowa w twojej głowie".
Głównym motywem książki jest podważenie pełnej sprawczości w podejmowanych przez nas decyzjach. W tym wypadku objawia się to jako teoria, że w mózgu istnieją różne podzespoły, tzw. subpopulacje neuronowe. Ich funkcje nakładają się na siebie, tzn. jeden problem może być rozpatrywany przez kilka z nich jednocześnie. Jako że preferują odmienne podejścia w jego rozwiązaniu, pojawia się między nimi konflikt. Do świadomości dociera jedynie jego wynik. Nasze zachowanie stanowi zatem rezultat tych wewnętrznych bitew.
Sprawa jest jednak bardziej złożona. Poszczególne frakcje mózgu mogą oddziaływać na siebie nawzajem. Walka wykracza więc poza zwyczajną przepychankę, zamieniając się w skomplikowany proces negocjacji i ustępstw. Autor porównuje tę sytuację do ławy przysięgłych, której członkowie o różnych poglądach muszą osiągnąć porozumienie w zakresie wyroku oraz do sejmu, gdzie przeciwne sobie partie polityczne mają na celu dobro kraju, ale proponują zupełnie odmienne metody jego osiągnięcia. Taki mechanizm jest niezwykle korzystny, ponieważ umożliwia dostęp do różnych możliwości, a tym samym większą elastyczność w rozwiazywaniu problemów.
Powyższy opis skrótowo ujmuje główny nurt rozważań w książce. Oprócz tego wyjaśnione zostały w niej kwestie wynikające z przyjętych wniosków, tj. w jaki sposób mózg łączy ten harmider w spójną całość oraz jaką rolę odgrywa w świetle tej koncepcji świadomość. Autor opisując poszczególne zagadnienia zachował moim zdaniem idealny balans pomiędzy uogólnianiem i uszczegóławianiem. Opowiada o umyśle ciekawie i wyczerpująco bez zarzucania czytelnika terminami neurologicznymi. Polecam i wypierdalam.