15
Wszyscy szanujemy strażaków. CIeszymy się, jak widzimy, że dojeżdżają do pożaru, albo do wypadku samochodowego, bo wiemy, że zaraz komuś udzielą pomocy.
Ale co, gdyby strażacy, zamiast gasić ogień, zaczęliby dolewać do niego benzyny. Albo gdyby zamiast wyciągać ofiary wypadku z wraku, zaczęli im łamać nogi np.
Czy dalej byśmy ich szanowali, gdyby robili rzeczy przeciwne do tych, dla których wstąpili do służby?
A czy Straż Graniczna, która zamiast bronić granicy, te granicę dziurawi zasługuje na szacunek?

I nie mówcie mi proszę, że oni tylko wykonują rozkazy. 
Raz, że Polacy już kiedyś słyszeli, w kontekście niemieckim, że ktoś tam tylko wypełniał rozkazy.
Dwa, że jak ktoś nie ma na tyle odwagi, żeby się przeciwstawić przełożonemu, to na pewno nie powinien iść w mundury, gdzie dostanie włądzę nad innymi ludźmi.
Bardzo polecam się kiedyś w pracy postawić. To świetne uczucie, nauczyć się, że zawsze ma się taką możliwość.
Bardzo uwalniające.
0.071080923080444