3
Przesłuchanie na komisariacie w sprawie pobicia. Śledczy pyta się dzidowca:
- Dlaczego uderzył pan tę dziewczynę w autobusie?
- B-bo ona mi się podobała – mamrocze wystraszony dzidowiec.
- Co to za wymówka niby? – pyta wściekły policjant.
- Bo ja z kolegą rozmawiałem, że ona mi się podoba, a on powiedział, że w takim razie „wal śmiało!”.
- I pan zrozumiał, że ma ją uderzyć? – pyta oniemiały policjant.
- Nie jestem zboczony przecież, nie będę walił konia przy wszystkich!
0.26323008537292